CORNET: Tak naukowcy pomagają przedsiębiorcom

Udoskonalanie wykorzystywanych przez firmy technologii przy wykorzystaniu wiedzy i pracy uczelni i ośrodków naukowych – to cel unijnej inicjatywy CORNET z powodzeniem realizowanej również na Pomorzu Zachodnim.

Jedno ze spotkań z przedsiębiorcami w ramach inicjatywy CORNET /fot.: mat. Klastra Zielona Chemia /

W  ramach inicjatywy CORNET sześć projektów zrealizowały wspólnie Stowarzyszenie Zachodniopomorski Klaster Chemiczny Zielona Chemia skupiający firmy działające w obszarze biogospodarki, wraz z Centrum Bioimmobilizacji i Innowacyjnych Materiałów Opakowaniowych, działającym przy Wydziale Nauk o Żywności i Rybactwa Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie.

Obecnie końca dobiega projekt Actipoly. Badania wykonywane w ramach projektu polegają  na modyfikacji  tacek przeznaczonych do pakowania żywności. Tacki dostarczył partner z Belgii, a badania prowadzą  instytucje z Polski (CBiMO), Belgii (Walonii i Flandrii) oraz zNiemiec.

– Włókno celulozy może być modyfikowane chemicznie, tak żeby potem można było je poddawać termoformowaniu (czyli produkcji tacek). W kolejnym etapie nanosiliśmy na tacki powłokę barierową, żeby zapewnić właściwe parametry przechowywanej na niej żywności. Potem przyszła kolej na powłokę antymikrobiologiczną. Planowaliśmy też nanieść powłokę superhydrofobową, która zapobiegnie tworzeniu się biofilmu, ale nie zachowywała się ona dobrze w kontakcie z żywnością – mówi dr inż. Patrycja Sumińska z CBiMO.

Docelowo udoskonalone tacki można łatwo poddać recyklingowi, bowiem wszystkie jej składniki są bezpieczne dla środowiska naturalnego; a powstała w rezultacie obróbki mechanicznej pulpa może być ponownie wykorzystana w procesie produkcji tacek.. Czy nowość trafi na rynek? Zobaczymy. Projekt kończy się w marcu.

Actipoly jest szóstym „CORNETEM” realizowanym wspólnie przez CBiMO i Zieloną Chemię. Poprzednie wspólne projekty w ramach inicjatywy to SmartFlowerPak(opracowanie aktywnych, przedłużających trwałość opakowań do kwiatów ciętych, w efekcie polska firma jest w trakcie uruchomiania linii produkcyjnej do produkcji folii aktywnej przeznaczonej do pakowania świeżych ziół i sałat) i Subwex (odzyskiwanie aktywnych substancji z łodyg, łętów i słomy; można je wykorzystać jako naturalne substancje antymikrobiologczne i antyoksydanty w żywności i kosmetykach;  , pozostałość włóknista z procesu ekstrakcji może stanowić dodatek do  papieru). Projekt FreshCoat obejmował z kolei badania nad jadalnymi powłokami nakładanymi na krojone owoce i warzywa – np. melony, a także kiełki i krewetki. Firma z województwa lubuskiego była zainteresowana przejęciem know-how, a produkty te pojawiają się już na rynku. Projekt Progress polegał natomiast na opracowaniu specjalnej powłoki na bazie biopolimeru PHA, który pozyskać można m. in. z odpadów z przemysłu papierniczego dzięki zastosowaniu specjalnej techniki z użyciem mikroorganizmów. Biopolimer ten mawłaściwości barierowe prawie porównywalne z polietylenem, jednak w procesie recyklingu nie trzeba go oddzielać od opakowania. Okazuje się, że PHA faktycznie z powodzeniem można wykorzystać do produkowania folii i powłok nakładanych na opakowania papierowe, ale z doświadczeń holenderskich partnerów projektu wynika, że pozyskanie go z odpadów jest mało efektywne. Projekt ExtruMiBi zakładał prace nad stworzeniem folii z dodatkiem substancji aktywnych pochodzenia naturalnego. Dodanie do nich ekstraktów – np. z geranium lub grejpfruta powodowało, że przechowywana w nich żywność dłużej zachowywała świeżość.

Co ważne, każdy z wymienionych projektów odbywał się przy udziale partnerów z sektora przemysłowego – były to m. in. firmy z branży papierniczej i producenci opakowań z Polski, Niemiec, Holandii i Belgii. Zasadą inicjatywy CORNET jest, że zaangażowane w niego firmy uczestniczą w tzw. komitecie użytkowników, który wskazuje, jakie obszary badań będą miały przełożenie  na rozwiązanie konkretnych problemów, z którymi borykają się firmy.

Zespół CBIMO pracujący przy projekcie Actipoly: Magdalena Ordon, Marcin Soból, Filip Jędra i dr Patrycja Sumińska jako kierownik grupy badawczej /fot.: ak /

Innowacyjne opakowanie ma chronić świeże produkty spożywcze przed utratą wody oraz rozwojem pleśni i grzybów, a jednocześnie ma być ekologiczne  /fot.: Klaster Zielona Chemia/

– Inicjatywa CORNET jest bowiem nastawiona na rozwiązania konkretnych problemów firm. Mówimy przedsiębiorcy: unowocześnimy twoją konkretną technologię tak, żebyś zyskał konkurencyjność. Jeżeli w Polsce nie da się tego zrobić, do działania włączają się partnerzy z zagranicy – tłumaczy Jacek Drożdżal, prezes klastra Zielona Chemia.
Każdy projekt, standardowo, dofinansowywany jest przez 24 miesiące. Łącznie, z unijnych pieniędzy, klaster Zielona Chemia pozyskał na nie już 8 mln zł. Pozwoliło to m. in. prowadzić badania bez zmartwień o próbki, czy wyposażenie laboratoriów. A także organizację spotkań i wyjazdów, a co za tym idzie bezpośrednią wymianę wiedzy.- Mogliśmy współpracować z partnerami z zagranicy i z wykorzystaniem ich produktów, a także produktów naszych polskich firm. Np. w  projekcie Progress wiele nauczyliśmy się od Holendrów na temat produkcji PHA z odpadów przemysłu papierniczego. Zobaczyliśmy jak wygląda i działa tamtejsza instalacja. Również polscy przedsiębiorcy zaangażowani w projekt mogli zobaczyć, co dzieje się po drugiej stronie granicy – mówi dr inż. Patrycja Sumińska.

Na przestrzeni kilku lat (Zielona Chemia pierwszy projekt z programu „CORNET” pozyskała w 2012 roku) jego uczestnicy mają już sporo spostrzeżeń na temat funkcjonowania.

– Wiele zależy od tematu nad którym pracujemy. Gdy jest on odpowiedzią na bieżący problem firm, rośnie ich zaangażowanie – chętnie przesyłają próbki, pozostają w stałym kontakcie. Gdy badania mają bardziej pilotażowy charakter i nie mają bezpośredniego przełożenia na bieżącą działalność, firmy nie są aż tak aktywne. Tak powinno się dobierać tematykę kolejnych projektów. Warto też zwrócić uwagę na to, że formalizacja pewnych działań jest wyższa w Polsce niż za granicą. Przy przedłużeniu projektów musieliśmy tłumaczyć się NCBiR z każdego ruchu. Nasi partnerzy z Niemiec i Holandii po prostu wysyłali wnioski o przesunięcie terminu. Jeśli nie prosili o dodatkowe pieniądze, nie było z tym problemów – mówi dr inż. Patrycja Sumińska.

– Dzięki nam CORNET ewoluował. Gdy do starań o te środki wszedł klaster, zmieniono regulamin, bo nie przewidywał on udziału organizacji takiej jak nasza, dla której liczy się nie zysk, a współpraca. W praktyce zmieniło się to, że nie musieliśmy np. składać weksla in blanco – mówi Jacek Drożdżal i podkreśla, że jako jedyny klaster w Polsce był i jest liderem sześciu projektów: Extrumibi, Freshcoat, SmartFlowerPack, Progress, Subwex i ActiPoly.

Ci, którzy spróbowali działalności w ramach inicjatywy CORNET, chętnie do niej wracają.

– Nasza działalność ośmiela kolejne firmy i naukowców do działania. Na wiosnę przymierzamy się do złożenia wniosków w kolejnej edycji konkursu CORNET – zapowiada prezes Zielonej Chemii.

Również CBiMO szykuje się do kolejnego projektu w ramach CORNET – tym razem będzie to HumidWRAP realizowany we współpracy z Polską Izbą Opakowań i Recyklingu.

Jest więc szansa na kolejne udoskonalone produkty i rozwiązania, które w niedługiej przyszłości trafią na rynek.

źródło: http://szczecinbiznes.pl/prezentacje/CORNET-Tak-naukowcy-pomagaja-przedsiebiorcom_5359